RAGL WITH ME 2026
- rideandgetlost

- 23 maj
- 1 minut(y) czytania

W drugi weekend Maja zorganizowałem moją pierwszą imprezę bikepackingową – RAGL with me 2026. Wydarzenie miało formę trzydniowej przejażdżki po malowniczym Pogórzu Przemyskim. Każdy, kto wziął w nim udział, już wie, jak wspaniałe i wciąż niedoceniane jest to miejsce. Infrastruktura turystyczna jest tutaj bardzo skromna, dzięki czemu mogliśmy poczuć prawdziwą dzikość natury. Do tego stopnia, że jeśli ktoś miał ochotę na nagą kąpiel w rzece w środku dnia, po prostu to robił.


Sama trasa to mieszanka cichych, wiejskich asfaltów, leśnych szutrów, połonin i stromych podjazdów. Oczywiście nie zabrakło też błotnych kąpieli w głębi lasu, gdzie napędy i koła momentami odmawiały posłuszeństwa.


Spędziliśmy wspólnie dwie genialne noce. Pierwszą – na szczycie wzgórza, piekąc kiełbaski i oglądając zachód słońca nad Pogórzem.


Drugiej nocy zaprosiłem wszystkich do mojego kwitnącego sadu obok stuletniego domu. To właśnie tutaj mieszkam z rodziną, końmi i kotami, tworząc dla Was torby Ride and get Lost. Przy ognisku „medytowaliśmy” do późnych godzin nocnych, testując IPA, które uwarzyłem specjalnie na tę okazję.


Z całego serca dziękuję wszystkim za obecność. Każdy z Was dorzucił do pieca mnóstwo dobrej energii, dzięki czemu ta impreza była według mnie ogromnym sukcesem. Choć przed startem znałem osobiście tylko dwie osoby i trochę obawiałem się o wspólną integracje, atmosfera była taka, jakbyśmy znali się od lat. Mam ogromną nadzieję, że za rok widzimy się w tym samym składzie!

Zapraszam też do odwiedzenia bloga Coffee Tea Trip, gdzie znajdziecie więcej zdjęć z tej wyprawy.
Koniecznie wpadnijcie też na Instagrama Bartka – wrzucił aż cztery świetne rolki z naszego wyjazdu: @bartonkarton.
Ride Safe!
Paweł






















































































Komentarze